Jak zasiać sobie pomysł

Jesteś pod prysznicem (jeżeli nie masz prysznica, to w wannie, bez różnicy), myjesz się. Luźno myślisz o tym i tamtym i BEM. Masz pomysł, jest genialny, prosty, wyrafinowany. Jak to się stało, że do ciebie przyszedł? Co się działo zanim wykrzyczałeś eureka!

Wszystko zaczęło się dwa tygodnie wcześniej…

 

Jak to się dzieje że w naszej głowie pojawia się pomysł, jakieś rozwiązanie? Czy tak po prostu przypadkiem? Czy da się to jakoś kontrolować?

Co ty na taki model.

  1. Rożne fakty przetwarzane są przez twój mózg i zapamiętywane.
  2. Przy napotykaniu kolejnych uruchamiane są połączenia z tymi wcześniej zapamiętanymi. Tworzy się jakiś nieokreślony luźny związek tych faktów.

Teraz pojawia się wyzwalacz. Jakaś potrzeba, problem

  1. Szukamy rozwiązania. Przeszukujemy ścieżki w mózgu w poszukiwaniu czegoś co się nam przyda.
  2. Łączymy różne fakty które mieliśmy porozrzucane w głowie

UWAGA. Często nie mamy wystarczającej ilości faktów, dlatego uruchamia się krok 5.

  1. Na wszystko co nas otacza patrzymy tak jakby mogło być rozwiązaniem naszego problemu.

W ten sposób możemy dopasować brakujący element i wykrzyknąć eureka!

 

Co z tego wynika?

Na wszystko co Cię otacza patrz tak jakby mogło być rozwiązaniem Twojego problemu.

Nawet jak nie masz problemu, to znajdź.

 


foto: Mindy Johnson  (CC BY-SA 2.0)

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s